2008-07-07 » Rocznica znów była. Dwanaście lat. Nie świętowałam, mimo, że wystarczyło sie odwrócić do okna. Nie było nastroju.
Brak pracy męczy bardziej niż praca. Niestety taka jest prawda. Żeby nie zwariować, trzeba sobie organizować zajęcia, więc organizuje. Pisze listy, sprzątam kąty, gotuje, szyje, nauczyłam sie [...]
2007-12-27 » Dobra! Teraz nie znam się na żartach.
Miałem paskudną noc.
Beznadziejny dzień pracy.
W domu też mnie wkurzyli.
A przez resztę dnia padałem z nóg.
I doszło do mnie to, że tak właśnie trzeba zrobić. Że trzeba napisać prosto ze łba. Bez myślenia, opisów, fantazjowania i poprawnej polszczyzny. Tak po prostu że dzień był bez [...]
2007-10-31 » Straszny to miesiąc. Okropny i w ogóle nie do życia. W takich sytuacjach zostaje tylko poleganie na ludziach, na których polegać można. Dobrze jest, jak sie takich ma.
Najgorsze jest to, że to wszystko złe, ta cała gorycz i paskudność zbiera sie i nie ma jak wypłynąć. [...]