2008-05-04 »
Hmmm... wydaje mi się że entuzjazm połączony z zimną krwią nie daje entuzjazmu widocznego. Ale co to?
(przylatuje mały nietoperz)
(mały nietoperz eksploduje)
(przylatuje drugi mały nietoperz)
(drugi mały nietoperz eksploduje)
(przylatuje trzeci mały nietoperz)
(agent na dachu eksploduje)
Kwestia Narratora
Tak jest! Agent eksplodował! Wymknę się spod jego obserwacji.
(Narrator wymyka się)
I co? I co? I co? Trzeci [...]
2008-04-09 » Ha! Narrator w akcji!
(Agent ma tymczasowo inne zajęcie)
Z braku innych zajęć agent postanowił zmierzyć się z wrogiem, którego nie mógł po prostu zastrzelić. Jego wybór padł na Przeziębienie.
Dzień pierwszy - Akcja zaczepna
Wykorzystując stan osłabienia typowego dla Resetu, agent z niezbyt suchą głową odbył ok. 20 minutowy, nocny spacer przez miasto. [...]
2008-03-31 » Na początek, hasło dnia: „tzw. drobnica wielka”. Wymyśliłem to dawno, ale dziś jakoś mi wpadło w oko i zostało w głowie.
Myśl oderwana z poetycznym pistoletem w tle
Chyba nigdy mi by do głowy nie przyszło że tekst o pistolecie może być poetyczny... a tymczasem agentka udowodniła że powinno przyjść.
Zamku na wysokiej [...]
2008-01-30 » Misja
Dziesięć godzin. Dwie herbaty. Raz WC. Zero jedzenia.
Misja specjalna.
Lista
Żeby już nie prowadzić nadmiernego dyskursu na temat tworzenia listy wg. agenta w komentarzach do poprzedniej notki, opiszę proces tutaj. Cała idea niekończącego się TODO narodziła się około roku temu (w sumie tamten rok można by było nazwać rokiem niekończącego się TODO) [...]
2007-10-25 » W życiu agenta czasami zdarza się tak że z myśliwego staje się ofiarą. Z obserwatora staje się obiektem.
Nie chodzi bynajmniej o uciekanie przed dwoma typami ze spluwami w rękach, którzy nawet nie próbują udawać że tymi dwoma nie są. Mam na myśli raczej innego agenta (może nawet agentów), który tym [...]