2008-07-22 » Najpierw to co bardziej pilne niż sedno notki. Jestem w stanie, którego nie lubię z kilku powodów. Pierwszy, choć nie najważniejszy to ten, że mam czyste włosy. Do tego czyste w zły sposób. Drugi, to ten że jest za blisko końca, ale za daleko do początku czyli jestem między, pomiędzy [...]
2008-07-13 » No więc Agent jest piękny i leniwy. Agentka jest ambitna. Co z tego wynika? Ano niewiele. Agenturalne lata lecą a czegośmy dokonali? No?
Akcje agenturalne sie rodzą nagle i wydają sie wspaniałe (kiedy są w formie pomysłu czy planu) ale gdy przychodzi do wykonywania, to [...]
2008-02-24 »
Agent zawsze jest w błędzie
Jeżeli myślisz że jest inaczej, to oboje jesteście w błędzie.
Właściwie to po przejściach z ostatnich dni mam ochotę rzucić się w łóżko i tam kontynuować rekonstrukcję tkanek i przemyśleń. Zanim to jednak, postanowiłem że zaznaczę tu kilka rzeczy, które gdzieś się pałętały ale ostatecznie jakby uciekły:
opalający [...]
2008-01-30 » Misja
Dziesięć godzin. Dwie herbaty. Raz WC. Zero jedzenia.
Misja specjalna.
Lista
Żeby już nie prowadzić nadmiernego dyskursu na temat tworzenia listy wg. agenta w komentarzach do poprzedniej notki, opiszę proces tutaj. Cała idea niekończącego się TODO narodziła się około roku temu (w sumie tamten rok można by było nazwać rokiem niekończącego się TODO) [...]