2007-11-25 » Wszystko sie zmienia, czas leci, agentura podupada. Już jest listopad. Listopad! I to końcówka a tu jeszcze ani nawet słowa nie ma o życiu. Nie wiadomo konkretnie co sie dzieje. Myśle, że częściowo to wina jesieni (a nawet jeśli nie jest to wina jesieni [...]
2007-10-12 » I nagle przychodzi taka myśl, która rozwiązuje nieprzeniknioną do tej pory zagadkę: To wszystko wina jesieni!
P.S. Pozmieniało się przypadkowo po tym jak ostatnio chciałem poeksperymentować a serwis przestał nagle odpowiadać.
2007-10-07 » Było już całkiem ciemno gdy wracałem do domu raczej szybkim krokiem. Przy tak niskich temperaturach nie ma co się ociągać, narażając i tak już nadszarpnięte zdrowie. Będąc już przy bramce zatrzymałem się nagle i odwróciłem się. Nocną ciszę co raz przerywały charakterystyczne głosy.
Dzikie kaczki.
Zadarłem głowę do góry, ale oprócz czarnego [...]
2007-10-01 » Całkiem nowy miesiąc sie zaczyna i jesień już zdecydowanie jest. Życie toczy sie dalej, nie jest różowo. Problemów wszelkiej maści bez liku wkoło. To zawsze tak jest, że jak sie coś zacznie układać i przyzwyczajać, to życie robi gwałtowny skręt i od początku trzeba wymyślać co i [...]