2008-07-19 » Wiem, wiem. Miały tu być wielkie rzeczy, ale ich nie będzie. Po prostu jak było wspomniane jestem piękny i leniwy, a że zaliczyłem dziś niemalże sześciogodzinną akcję trasy urlopowej (wg. nowej idei) przy użyciu agentomobile to teraz już naprawdę nie mam aż tyle ambicji żeby coś konkretnego zrobić w zakresie [...]
2008-05-12 » U mnie jest podobnie. Coś chce sie napisać a potem ta ochota przechodzi. Jest o czym pisać, bo dużo sie dzieje. Ale to tak bywa, że człowiek zbyt zmęczony, żeby zrobił wszystko, co zrobić chce. Lista Rzeczy do Zrobienia rośnie z dnia na dzień.
Wampiry. Jeden [...]
2008-03-16 » Był koniec piątku, kiedy zbliżając się do chwili resetu stwierdziłem że kończący się tydzień był po prostu dobry. Bez presji, bez ostateczności, bez odchyleń, za to z kilkoma pozytywnymi rozstrzygnięciami i generalnym dobrym wrażeniem ostatecznym. Była to bardzo miła odmiana po ostatnich dniach.
Aż tu nagle musiała przyjść ta sobota. Takie [...]
2008-01-13 » Dziś będzie krótko.
dredzieję
potrzebuję względnie nowych znaczków z USA
sytuacja, w której jakaś czynność wykonana zostaje w czasie krótszym niż został na nią przewidziany a przez co następne zadania można wykonywać wcześniej lub odpocząć przed nimi nazywa się... nie wymyśliłem nic konkretnego oprócz tego: posiadanie czasu, luka (było coś jeszcze ale zapomniałem [...]
2007-12-27 » Dobra! Teraz nie znam się na żartach.
Miałem paskudną noc.
Beznadziejny dzień pracy.
W domu też mnie wkurzyli.
A przez resztę dnia padałem z nóg.
I doszło do mnie to, że tak właśnie trzeba zrobić. Że trzeba napisać prosto ze łba. Bez myślenia, opisów, fantazjowania i poprawnej polszczyzny. Tak po prostu że dzień był bez [...]
2007-06-21 » Takie jeszcze dwa aspekty marzeń i o nich mówieniu.
Czasami jest trochę na odwrót niż napisałem w części pierwszej. Osoba marząca mówi o tym tak po prostu, a słuchająca odbiera to jako żądanie. Wtedy mówienie o marzeniach może być dość przykrym doświadczeniem jeżeli słuchacz nagle wybucha z "Masz mnie za św. [...]