
NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|de|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|zh|cs|hr|ja|ko|pl|sk|sl|sr|tr|
2008-08-02 » Jak na razie z agentem najlepiej nie jest. Szok pourlopowy jest dość ciężki do opanowania. Chociaż generalnie jakby pojawiła się ostatnio mała szansa na wyjście z tego, więc może uda się to wykorzystać. Tymczasem jednak trochę się z tym męczę. Wracając jeszcze na chwilę do mojego poprzedniego wpisu, analizy i komentarza [...]
2008-07-22 » Najpierw to co bardziej pilne niż sedno notki. Jestem w stanie, którego nie lubię z kilku powodów. Pierwszy, choć nie najważniejszy to ten, że mam czyste włosy. Do tego czyste w zły sposób. Drugi, to ten że jest za blisko końca, ale za daleko do początku czyli jestem między, pomiędzy [...]
2008-01-30 » Misja Dziesięć godzin. Dwie herbaty. Raz WC. Zero jedzenia. Misja specjalna. Lista Żeby już nie prowadzić nadmiernego dyskursu na temat tworzenia listy wg. agenta w komentarzach do poprzedniej notki, opiszę proces tutaj. Cała idea niekończącego się TODO narodziła się około roku temu (w sumie tamten rok można by było nazwać rokiem niekończącego się TODO) [...]
2007-10-29 » - Sama się wyrzuć! - odparł bezgłośnie rozdrażniony agent Pomimo widma nieustającego zagrożenia trzeba jednak starać się nie zaprzestawać swojej działalności. Centrala nie uznaje wymówek w stylu "a bo ścigali mnie" (pomijając oczywiście sytuacje, kiedy ścigali tak że agent nie nadaje się do użycia). W działalności jednak zdarzają się takie momenty [...]
2007-10-07 » Było już całkiem ciemno gdy wracałem do domu raczej szybkim krokiem. Przy tak niskich temperaturach nie ma co się ociągać, narażając i tak już nadszarpnięte zdrowie. Będąc już przy bramce zatrzymałem się nagle i odwróciłem się. Nocną ciszę co raz przerywały charakterystyczne głosy. Dzikie kaczki. Zadarłem głowę do góry, ale oprócz czarnego [...]
2007-08-10 » Jak prowadzi się obserwację przez ponad dwa tygodnie to zna się zwyczaje obiektu do takiego stopnia, w którym można pozwolić sobie na pewne przerwy w obserwacji. Na przykład na herbatę. Przedpołudnie było gorące. Miła odmiana od ostatnich deszczy, nawet jeżeli ewidentnie było to zapowiedzią burzy. Charakterystyczny trzask, który dobiegł od strony [...]
2007-07-29 » Zaczęło sie niewinnie. Dzieci miały sie uczyć o mrówkach. Pan N. zakupił super skomplikowane pomieszczenia połączone szeregiem rurek, w których możnaby te mrówki obserwować. Oglądnięto przykładową mrówke pod mikroskopem, rysowano mrówki, czytano książki o mrówkach, uczono sie nazw części ciała i nawet śpiewano piosenki o mrówkach i [...]
2007-07-25 » Poranek był bardzo senny. Niemalże odnosiłem wrażenie że zamiast powietrza jest żel utrudniający i spowalniający ruchy. Czas mijał szybko a nic się działo. Droga upłynęła na walce z porywistym wiatrem. Przenikliwy chłód tylko potęgował chęć założenia czegoś cieplejszego. Do tego te wrażenie, że zaraz pęknie niebo i lunie rzęsisty deszcz. Trzy piętra [...]
2007-07-04 » Leżałam sobie na trawie i patrzyłam w czarne niebo. Zimno troche było. Ale zaczęło sie- ognie sztuczne. Piękne i duże i głośne. Ogłuchłam troche i nawet oczy od tego bolały. Naprawde blisko były i wyrazne i nic nie przychodziło do głowy, tylko to, że tu [...]
2007-06-30 » No więc są dwie kategorie strachu. Pierwsza, to ten nieracjonalny. Strach przed nietoperzami, myszami, pająkami, etc, to wszystko jest nieracjonalne, bo na ogół taka mała myszka nic nikomu nie zrobi. Te nieracjonalne strachy nazywa sie podobno fobiami. Ten bardziej racjonaly strach, to gdy sie człowiek boi lecieć [...]
Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog
Multilingual Blogs

Nowy blog Nireblog