2008-02-10 » Agent wróżbitą nie jest i już.
Stałem pomiędzy nimi wszystkimi. Prawie dokładnie po środku. Po lewej stronie jedni, po prawej stronie drudzy. Oni mieli przynajmniej „swoich” po bokach. I o połowę większe szanse wyjścia z tego budynku w jednym kawałku.
Bo skąd mogłem wiedzieć że zjawią się jednocześnie?!
Stałem więc tak i opowiadałem [...]
2007-12-28 » Planowane było pisanie o wielu, wielu ważnych rzeczach. O świętach, o myśleniu, o całości, o niechęci do choinki i kaktusów. O wielkiej podróży i o tym co ona oznacza, o zmęczeniu opieką. O tym, że ludzie sie nie okazują tymi, którymi mają być i że zawodzą zawsze. [...]
2007-12-17 » Na początek trzeba wyjaśnić sprawę domniemanej bomby, a później odniosę się w pewien sposób do odniesień.
Dostawca II
Wysypianie się przed otwieraniem paczek to chyba jednak dobra metoda, bo ostatecznie doszło do mnie że gdyby tam miało być coś co wybucha to dawno by mnie już nie było. Chyba że to jakaś [...]
2007-11-25 » Wszystko sie zmienia, czas leci, agentura podupada. Już jest listopad. Listopad! I to końcówka a tu jeszcze ani nawet słowa nie ma o życiu. Nie wiadomo konkretnie co sie dzieje. Myśle, że częściowo to wina jesieni (a nawet jeśli nie jest to wina jesieni [...]
2007-06-16 » Już tyle lat sie bawie w zaczepianie ludzi, rozmawianie z tymi, którzy ze mną wcale nie chcą i ogólne irytowanie obcych internautów. I jakoś dalej nie uznaje tego za normalne. Dalej wydaje mi sie to specjalnie dziwne i nietypowe. Nie wiem czemu nie moge sie przyzwyczaić. [...]