2008-07-19 » Wiem, wiem. Miały tu być wielkie rzeczy, ale ich nie będzie. Po prostu jak było wspomniane jestem piękny i leniwy, a że zaliczyłem dziś niemalże sześciogodzinną akcję trasy urlopowej (wg. nowej idei) przy użyciu agentomobile to teraz już naprawdę nie mam aż tyle ambicji żeby coś konkretnego zrobić w zakresie [...]
2008-01-30 » Misja
Dziesięć godzin. Dwie herbaty. Raz WC. Zero jedzenia.
Misja specjalna.
Lista
Żeby już nie prowadzić nadmiernego dyskursu na temat tworzenia listy wg. agenta w komentarzach do poprzedniej notki, opiszę proces tutaj. Cała idea niekończącego się TODO narodziła się około roku temu (w sumie tamten rok można by było nazwać rokiem niekończącego się TODO) [...]
2007-12-27 » Dobra! Teraz nie znam się na żartach.
Miałem paskudną noc.
Beznadziejny dzień pracy.
W domu też mnie wkurzyli.
A przez resztę dnia padałem z nóg.
I doszło do mnie to, że tak właśnie trzeba zrobić. Że trzeba napisać prosto ze łba. Bez myślenia, opisów, fantazjowania i poprawnej polszczyzny. Tak po prostu że dzień był bez [...]
2007-09-12 » Jak sie pomyśli, że to jeszcze cały rok przede mną, to aż sie drętwieje z obawy, z niechęci, z wszystkiego tego, co będzie złe a sie przydarzy. Ale jak sie już tam rano będzie i zacznie sie robić a,b,c,d,...m,n,o...i tak dalej, to już jakoś leci. Bo chodzi o [...]
2007-07-22 » Taki mógłby być sufit co noc. I co dzień też. Pod tym spałam na ostatniej wycieczce. A za rok pośpie pod tym mazurskim. Zupełnie nie rozumiem czemu ludzie są tak odpowiedzialni i nie rzucają wszystkiego, żeby mieszkać w lesie pod gołym niebem.
2007-06-28 » Jest lato. Jest gorąco, są truskawki i pierwsze pomidory. Jest bardzo słonecznie i rok szkolny sie skończył więc coniektórzy ludzie mają labe. Ogórki wspinają sie po sznurkach i można spać do południa. Jest pięknie, więc trzeba myśleć przyszłościowo i planować wakacje, podróże, atrakcje i tak [...]