2008-02-10 » Agent wróżbitą nie jest i już.
Stałem pomiędzy nimi wszystkimi. Prawie dokładnie po środku. Po lewej stronie jedni, po prawej stronie drudzy. Oni mieli przynajmniej „swoich” po bokach. I o połowę większe szanse wyjścia z tego budynku w jednym kawałku.
Bo skąd mogłem wiedzieć że zjawią się jednocześnie?!
Stałem więc tak i opowiadałem [...]