2008-08-25 » Tak, tak. Czyli nie, nie. To nie jest koniec. To tylko podstawa.
To tak zawsze jest. W tym konkretnym przypadku myślałem że to będzie pryszcz. Wymienię to i owo, przetestuję, wkleję i pojechali. Będzie pięknie. Figę!
To tak zawsze jest. Robię jak wstępnie zakładałem i efekt jest kompletnie inny niż przewidywany. Więc [...]
2008-03-27 » Sztuka kamuflażu
- Mógłbyś żyć bez jedzenia mięsa?
- Jakbym nie miał innego wyboru to myślę ze bym mógł.
- A jakbyś miał wybór to nie wolalbyś jeść tylko serki, jajka, pomarańcze i inne owoce?
- Nie wolałbym.
- A nie wyglądasz.
Agentomobile vs. Reszta świata
Wszystkie znaki na niebie i ziemi dają znać że to już [...]
2008-01-30 » Misja
Dziesięć godzin. Dwie herbaty. Raz WC. Zero jedzenia.
Misja specjalna.
Lista
Żeby już nie prowadzić nadmiernego dyskursu na temat tworzenia listy wg. agenta w komentarzach do poprzedniej notki, opiszę proces tutaj. Cała idea niekończącego się TODO narodziła się około roku temu (w sumie tamten rok można by było nazwać rokiem niekończącego się TODO) [...]
2007-12-30 » Będę musiał kiedyś sprawdzić czy tytuł notki jest wymagany.
O piątku to trzeba co najmniej napisać że był porywający.
Dziś jakoś na początku miałem poczucie mocnego musicday ale w ciągu dnia mi przeszło i na koniec niewiele z tego zostało. W sumie nie wiem już teraz nawet w związku z czym ów [...]
2007-12-14 » - Kto tam?
- Hipopotam! Co się głupio pytasz? Tak jakby ktoś inny tu mógł wpaść o tej porze.
- To tak odruchowo - próbowałem się wytłumaczyć, ale to w sumie nie było potrzebnym.
Dostawca rozłożył swoje pakunki na stole i wyciągnął papiery. Wyjrzałem za drzwi, równie odruchowo, żeby sprawdzić czy nikt go [...]
2007-12-02 » A tu grudzień z nagła się pojawił.
W sumie to nie z nagła (pomijam fakt że wczoraj [sobota] byłem święcie przekonany, że mamy jeszcze listopad i usiłowałem wszędzie przestawić datę na 30 listopada). Grudzień przychodzi w momencie ściśle określonym i wyznaczonym wieki temu, a jednak jakoś tak z nagła.
O równowadze
Z równowagą [...]