Logo NireBlog

NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|pl|tr|

Nowy blog NireblogAdministracja strony

Nie pamiętasz hasła?

Tag » Blog: "agentura" » Tag: "tak"

Bez konkretnego tytułu

2008-08-31 » Zbierało się, zbierało się i się przebrało. Po prostu za dużo tego wszystkiego ostatnio było. W gruncie rzeczy nadal myślę nad uzdrowieniem sytuacji, ale przynajmniej nie czuję się z tego powodu tak przybity. Co śmieszne, w grach ten problem praktycznie rozwiązałem już jakiś czas temu (choć też mam wrażenie że nie [...]

Wielkie rzeczy

2008-07-19 » Wiem, wiem. Miały tu być wielkie rzeczy, ale ich nie będzie. Po prostu jak było wspomniane jestem piękny i leniwy, a że zaliczyłem dziś niemalże sześciogodzinną akcję trasy urlopowej (wg. nowej idei) przy użyciu agentomobile to teraz już naprawdę nie mam aż tyle ambicji żeby coś konkretnego zrobić w zakresie [...]

Winni

2008-06-20 » Poszukiwanie winnych. Gdy jest nie tak to podstawą dalszego działania jest poszukiwanie winnych. Co ciekawe bardzo często choć w poszukiwaniach bierze się pod uwagę dużą liczbę osób to ostateczny wynik wskazuje na swoją własną osobę. To w gruncie rzeczy jest nieco dołujące. Chyba jedyne co pozostaje to nie poddawać się i [...]

Życie. Po prostu.

2008-05-25 » Konwalie troche już przekwitają ale nazbierałam troche. I takich żółtych polnych kwiatków i dwa fiołki i jeszcze troche niezapominajek i gałązke bzu. Pachną konwalie i bez, reszta jakoś mało. Ale bez najbardziej. Zastanowiło mnie, po co właściwie są kwiatki, które nie pachną? ... Pani J- To Ty czytasz [...]

Przez ziębi? E, nie!

2008-04-09 » Ha! Narrator w akcji! (Agent ma tymczasowo inne zajęcie) Z braku innych zajęć agent postanowił zmierzyć się z wrogiem, którego nie mógł po prostu zastrzelić. Jego wybór padł na Przeziębienie. Dzień pierwszy - Akcja zaczepna Wykorzystując stan osłabienia typowego dla Resetu, agent z niezbyt suchą głową odbył ok. 20 minutowy, nocny spacer przez miasto. [...]

Mięsożerca

2008-03-27 » Sztuka kamuflażu - Mógłbyś żyć bez jedzenia mięsa? - Jakbym nie miał innego wyboru to myślę ze bym mógł. - A jakbyś miał wybór to nie wolalbyś jeść tylko serki, jajka, pomarańcze i inne owoce? - Nie wolałbym. - A nie wyglądasz. Agentomobile vs. Reszta świata Wszystkie znaki na niebie i ziemi dają znać że to już [...]

Dostawca

2007-12-14 » - Kto tam? - Hipopotam! Co się głupio pytasz? Tak jakby ktoś inny tu mógł wpaść o tej porze. - To tak odruchowo - próbowałem się wytłumaczyć, ale to w sumie nie było potrzebnym. Dostawca rozłożył swoje pakunki na stole i wyciągnął papiery. Wyjrzałem za drzwi, równie odruchowo, żeby sprawdzić czy nikt go [...]

Jeszcze nowszy miesiąc

2007-12-02 » A tu grudzień z nagła się pojawił. W sumie to nie z nagła (pomijam fakt że wczoraj [sobota] byłem święcie przekonany, że mamy jeszcze listopad i usiłowałem wszędzie przestawić datę na 30 listopada). Grudzień przychodzi w momencie ściśle określonym i wyznaczonym wieki temu, a jednak jakoś tak z nagła. O równowadze Z równowagą [...]

Chodzenie w miejscu

2007-10-29 » - Sama się wyrzuć! - odparł bezgłośnie rozdrażniony agent Pomimo widma nieustającego zagrożenia trzeba jednak starać się nie zaprzestawać swojej działalności. Centrala nie uznaje wymówek w stylu "a bo ścigali mnie" (pomijając oczywiście sytuacje, kiedy ścigali tak że agent nie nadaje się do użycia). W działalności jednak zdarzają się takie momenty [...]

Zamiana ról

2007-10-25 » W życiu agenta czasami zdarza się tak że z myśliwego staje się ofiarą. Z obserwatora staje się obiektem. Nie chodzi bynajmniej o uciekanie przed dwoma typami ze spluwami w rękach, którzy nawet nie próbują udawać że tymi dwoma nie są. Mam na myśli raczej innego agenta (może nawet agentów), który tym [...]

Klucz

2007-10-07 » Było już całkiem ciemno gdy wracałem do domu raczej szybkim krokiem. Przy tak niskich temperaturach nie ma co się ociągać, narażając i tak już nadszarpnięte zdrowie. Będąc już przy bramce zatrzymałem się nagle i odwróciłem się. Nocną ciszę co raz przerywały charakterystyczne głosy. Dzikie kaczki. Zadarłem głowę do góry, ale oprócz czarnego [...]

Jesienne życie.

2007-10-01 » Całkiem nowy miesiąc sie zaczyna i jesień już zdecydowanie jest. Życie toczy sie dalej, nie jest różowo. Problemów wszelkiej maści bez liku wkoło. To zawsze tak jest, że jak sie coś zacznie układać i przyzwyczajać, to życie robi gwałtowny skręt i od początku trzeba wymyślać co i [...]

Obserwacja - finał

2007-09-18 » Nie sądziłem że tak się skończy. On pewnie też tak nie sądził. Wracając jednak... - 'Lo? - Zamykamy sprawę. - Tak po prostu? Po prawie dwóch miesiącach zamykamy? - Nie tak do końca po prostu. Pozbądź się obiektu. - Ach. Tak zamykamy. Rozumiem. - To dobrze. Nie lubię tak zamykać spraw. Zwinąłem skrupulatnie całą instalcję i swoje [...]

W życiu sie pracuje.

2007-09-12 » Jak sie pomyśli, że to jeszcze cały rok przede mną, to aż sie drętwieje z obawy, z niechęci, z wszystkiego tego, co będzie złe a sie przydarzy. Ale jak sie już tam rano będzie i zacznie sie robić a,b,c,d,...m,n,o...i tak dalej, to już jakoś leci. Bo chodzi o [...]

Tak jak agenci?

2007-09-09 » - Będziesz szedł aż na portiernię żeby tylko sprawdzić czy alarm jest wyłączony? - Tak. - Olej alarm. W najgorszym razie zrobimy trochę hałasu. - Nie ma mowy. - Dlaczego? - Wiesz. Lepiej nie zwracać na siebie nadmiernej uwagi.

Mrówki

2007-08-26 » Baza Mrówczej wiedzy, na którą namiary podał geb jakiś czas temu w komentarzu okazała się fajną wiki o mrówkach. Dlatego też agentura zdecydowała się dodać link do blogrolla. Ogólnie wydaje mi się że cała organizacja w jakiś sposób sympatyzuje z mrówkami. Czytałem gdzieś, że naukowcy przeprowadzili badania jak ocieplenie klimatu wpływa [...]

Rada.

2007-08-13 » Potrzebuje porady, więc pytam tego, kto sie nawinie. Ta osoba mi radzi, nawet dobrze tak na oko. A ja co? Ja słucham rady przez kilka godzin albo pare dni. I co potem? Potem wracam do starej głupiej rutyny. Po co pytać o rade, jeśli sie [...]

Obserwacja - obserwacja

2007-08-10 » Jak prowadzi się obserwację przez ponad dwa tygodnie to zna się zwyczaje obiektu do takiego stopnia, w którym można pozwolić sobie na pewne przerwy w obserwacji. Na przykład na herbatę. Przedpołudnie było gorące. Miła odmiana od ostatnich deszczy, nawet jeżeli ewidentnie było to zapowiedzią burzy. Charakterystyczny trzask, który dobiegł od strony [...]

Chęć.

2007-07-31 » Czasem chce sie rzeczy prostych. Takich zupełnie nieskomplikowanych i o których ludzie nawet nie myślą a je robią. Takiej rzeczy chciałam przez kilka już dni i jakoś jej nie ma. Pewnie jakby była, to bym nawet nie zwróciła uwagi. A tak, brak sie zauważa i czuje. Skąd [...]

Mrówkobójczyni, czyli jak zostałam złym człowiekiem w pracy.

2007-07-29 » Zaczęło sie niewinnie. Dzieci miały sie uczyć o mrówkach. Pan N. zakupił super skomplikowane pomieszczenia połączone szeregiem rurek, w których możnaby te mrówki obserwować. Oglądnięto przykładową mrówke pod mikroskopem, rysowano mrówki, czytano książki o mrówkach, uczono sie nazw części ciała i nawet śpiewano piosenki o mrówkach i [...]

Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog Multilingual Blogs