Logo NireBlog

NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|pl|tr|

Nowy blog NireblogAdministracja strony

Nie pamiętasz hasła?

Tag » Blog: "francaise"

0. wyjaśnienie 9. czwartek a. piątek (rozdział 10) ardeche auchan avignon ba bary boku c. powrót do gorzowa wlkp. cholera deser dla dwa francja francuska intermarche itp jak jest kartki pocztowe kobiety krysia miasto muzeum nic niedziela nimes ona oto pont du gard rano robi skali spis sumie syna tak tata taty tego tyle uzes wam wiem wino woda wprost wujek za

Niedziela

2007-08-08 » W sobotę byliśmy w największym francuskim porcie - Montpellier. Godzinę popływaliśmy na łódeczce - wszędzie było widać apartamenty do kupienia lub wynajęcia. -Te domki są jak z bajki -Skomentowała Krysia, zachwycając się ich okrąglistymi kształtami. Widoki, które widziałam istotnie przedstawiały widoki jakby z innego świata. Praktycznie nie było ośrodków wczasowych, znanych Polakom. -Nie [...]

Piątek

2007-08-08 » Centrum handlowe Auchan jest miejscem, do którego udaje się większość ludzi z pobliskich miasteczek i wiosek. Wchodzisz tam i widzisz wnętrze w miarę stylowo (jak na centrum handlowe, oczywiście) urządzone. Mijasz kilka sklepików z jakimiś małymi restauracyjkami i ubraniami dla kobiet głównie i wchodzisz do Auchan - kilka razy większego [...]

Czwartek

2007-08-08 » Nie pojechaliśmy do Avignon - skierowaliśmy się na most Pont du Gard, zbudowany przez Rzymian. Jest on położony nad rzeką Gard, a jego celem było łączenie wody w Uzes z Nimes. Niech cholera weźmie Rzymian. Gdy weszłam na most wybudowany przy samym Pont du Gard (odległość milimetrowa) zostałam dosłownie przytłoczona ogromem [...]

Środa

2007-08-08 » (Ranek) Kaniony, o których wcześniej pisałam nazywają się Ardeche (pisownia francuska). A rzeka, która płynie przez skałki zwie się Ceze (nazwa francuska - zdecydowałam, że nazwy zostawię oryginalne, bo uważam, że tubylcza interpretacja danych miejsc jest najwłaściwsza, bo najbliższa prawdzie). Wczoraj byliśmy na "dzikiej" plaży przy tej rzece. Widok był prosty [...]

Wtorek

2007-08-08 » (Rano) Wczoraj pojeździło się po okolicy i zobaczyło się kaniony. Być może spróbowałabym je opisać, ale nie jestem Karen Blixen, więc nawet nie próbuję tego robić. Może Czytelnikowi wystarczy ich położenie geograficzne - leżą przy grocie Madaleine. Co prawda, nie byłam w niej, ale dzisiaj zapewne tam pojedziemy. Jest tylko jeden [...]

Poniedziałek

2007-08-07 » (Rano) Na dworze jest ponad 20 stopni C. Tak - Francja jest położona w ciepłym mikroklimacie. Wieczory i dnie są tu ciepłe, a powietrze - wilgotne i wietrzne. Sprawia to bardzo dobre warunki dla astmatyków - w przypadku gwałtownego ruchu, który powoduje atak płuca szybko dochodzą do siebie. Ba, nawet trudniej [...]

Niedziela

2007-08-07 » (Południe) Jeśli ktoś będzie we Francji zajadał się frytkami, to niech przy braniu tego przysmaku na talerz o jakichkolwiek sztućcach zapomni: frytki na talerz bierze się rękoma. Francja pełna jest wiosek, które wykupują obcokrajowcy (dla Francuzów). Zazwyczaj są to Holendrzy i Bułgarzy. Miejscowości, które spotyka taki los są zbudowane z kamieni i [...]

Jazda (z 27 na 28.07.2007)

2007-08-07 » (Noc) Długa i męcząca podróż ze znakami AUSFAHRT ("Wyjazd"). Z Kostrzyna na Munchen (Monachium), a potem do Lyonu! (Rano) A przynajmniej tak wynikało ze wstępnych ustaleń. Na drogę do Munchen zajechaliśmy po półtoragodzinnym błądzeniu - w kółko jechaliśmy i nie mogliśmy zjechać na prawidłową drogę, gdyż zrobili blokadę pierwotnych dojazdów na Monachium. [...]

Dzień wyjazdu (Piątek, 27.07.2007)

2007-08-07 » Duża torba czy mała? Wziąć to czy nie? Co jeszcze? Te i inne pytania zadawałam sobie przy pakowaniu się. Stwierdziłam, że jednak wykorzystam małą. Co prawda, nie wszystko się do niej zmieściło, ale pozwoliło mi to na całkowite wyeliminowanie tych strojów, których prawdopodobnie bym nie nosiła. Niestety, jedne z moich [...]

Wątpliwości, czyli dzień przed podróżą (26.07.2007)

2007-08-07 » Wypadek autokaru we Francji wstrząsnął Polską. To na pewno napędza stracha tym, którzy zamierzają udać się do kraju lazurowego wybrzeża. To jest normalne. Ja niestety przez Grenoble nie czuję podekscytowania wyjazdem, tylko strach. Uczucie to jest potęgowane przez skłonność taty do bardzo szybkiej jazdy, rodem z filmu "TAXI". Francja - jaka [...]

Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog Multilingual Blogs