2007-08-08 » W sobotę byliśmy w największym francuskim porcie - Montpellier. Godzinę popływaliśmy na łódeczce - wszędzie było widać apartamenty do kupienia lub wynajęcia.
-Te domki są jak z bajki -Skomentowała Krysia, zachwycając się ich okrąglistymi kształtami.
Widoki, które widziałam istotnie przedstawiały widoki jakby z innego świata. Praktycznie nie było ośrodków wczasowych, znanych Polakom.
-Nie [...]
2007-08-07 » 26 lipca 2007 roku trzy osoby: ja, tata i Krystyna wyruszyliśmy samochodem do Francji. Jechało się dwa dni, ale w końcu dotarliśmy do celu. W kraju tym byliśmy do 6 sierpnia, kiedy to wyruszyliśmy w podróż powrotną. Do domu weszliśmy w nocy, bo po drodze mieliśmy kilka nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, [...]