2007-08-08 » W sobotę byliśmy w największym francuskim porcie - Montpellier. Godzinę popływaliśmy na łódeczce - wszędzie było widać apartamenty do kupienia lub wynajęcia.
-Te domki są jak z bajki -Skomentowała Krysia, zachwycając się ich okrąglistymi kształtami.
Widoki, które widziałam istotnie przedstawiały widoki jakby z innego świata. Praktycznie nie było ośrodków wczasowych, znanych Polakom.
-Nie [...]
2007-08-08 » Centrum handlowe Auchan jest miejscem, do którego udaje się większość ludzi z pobliskich miasteczek i wiosek. Wchodzisz tam i widzisz wnętrze w miarę stylowo (jak na centrum handlowe, oczywiście) urządzone. Mijasz kilka sklepików z jakimiś małymi restauracyjkami i ubraniami dla kobiet głównie i wchodzisz do Auchan - kilka razy większego [...]
2007-08-08 » (Ranek)
Kaniony, o których wcześniej pisałam nazywają się Ardeche (pisownia francuska). A rzeka, która płynie przez skałki zwie się Ceze (nazwa francuska - zdecydowałam, że nazwy zostawię oryginalne, bo uważam, że tubylcza interpretacja danych miejsc jest najwłaściwsza, bo najbliższa prawdzie). Wczoraj byliśmy na "dzikiej" plaży przy tej rzece. Widok był prosty [...]
2007-08-08 » (Rano)
Wczoraj pojeździło się po okolicy i zobaczyło się kaniony. Być może spróbowałabym je opisać, ale nie jestem Karen Blixen, więc nawet nie próbuję tego robić. Może Czytelnikowi wystarczy ich położenie geograficzne - leżą przy grocie Madaleine. Co prawda, nie byłam w niej, ale dzisiaj zapewne tam pojedziemy. Jest tylko jeden [...]
2007-08-07 » (Południe)
Jeśli ktoś będzie we Francji zajadał się frytkami, to niech przy braniu tego przysmaku na talerz o jakichkolwiek sztućcach zapomni: frytki na talerz bierze się rękoma.
Francja pełna jest wiosek, które wykupują obcokrajowcy (dla Francuzów). Zazwyczaj są to Holendrzy i Bułgarzy. Miejscowości, które spotyka taki los są zbudowane z kamieni i [...]