2007-06-02 » ...Dziś rano zadzwonił Kanon.Znalazl go w łazience...Tak - tego samego chłopaka, o którym pisałem wczoraj...
Próbował się zabić...Podciąć sobie żyły, ale nie maił na tyle odwagi by zrobić to do końca...Dobrze, że w mieszkaniu był Kanon... Gdyby nie on ten chłopak już by nieżył - WYKRWAWIŁBY SIĘ NA ŚMIERĆ... Przez los [...]
2007-06-01 » ...Notkę tą piszę dla mojego przyjaciela, ktoremu ostatnio nic się nie układa - całe życie zawaliło mu się na głowę..Nie ma NIC, nie ma NIKOGO...Tylk osiebie i swoje problemy...
W ciągu jednego tygodnia Odwróciła się od niego rodzina (poznał starszą od siebie dziewczynę, a rodzina tego nie zaakceptowała), Został wyrzucony [...]