
NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|pl|tr|
aaaa ale ale ataku boga cholera dwa dziecko hol hurra jak jej jest jeszcze raz kobieta kobiety kto ty ku wolności mamy marcel marcela mieszkania mu nad nagle nic niewidoma nim o tobie obie od okna ona z pana panie rani razy sama samotnik spacer stopy sweter tak tego tej to za ammel torebki tym wiem yy za
2007-07-01 » Za pomoc serdecznie dziękuję: Jau, Tuulikowi, Dawidowi – Heli, Tokoece 01 luty 2006 rok - Środa Licealista dzisiaj wstał lewą nogą. Dowiedział się dwóch rzeczy. Pierwsza, to taka, że ferie będą już niedługo. Druga to taka, że jego koleżanka z innej klasy będzie jechać na Litwę w ramach programu Comenius – Socrates [...]
2007-07-01 » Droga Mario, Chciałbym Ci w tym liście oświadczyć, że jesteś kompletną idiotką. Takiej głupiej dziewuchy, jak TY nie widziałem w życiu! Weź się naucz logicznego myślenia i koleżeństwa, OK? Twój Wypasiony Wróg nr 1 Zmarszczyła brwi. Kto może być jej wrogiem numer jeden? Adam? Krzysztof? Katarzyna? Emilka?... Cholera jasna! -Pomyślała. -Przecież wszyscy [...]
2007-07-01 » Człowiek jest istotą myślącą. Skoro tak, to najsłuszniejszym jego wnioskiem jest myśl, że Boga nie ma, a wszystko to, co wokół niego i w nim powstało narodziło się na skutek ewolucji. DZIENNIK MARCELA ISGUNO, SIERPIEŃ 2006 Marcel Isguno siedział sobie na schodach. Był ubrany w koszulkę, spodnie i adidasy. Swoimi błękitnymi oczyma [...]
2007-07-01 » Była wysoką dziewczyną o długich włosach. Miała na sobie sweter, spodnie i adidasy. W prawej dłoni trzymała torebkę. Stanęła przed budynkiem szkolnym. Wiedziała jak wygląda - jest duży, w połowie oszklony. Zawsze marzyła o tym, by wejść do środka i zobaczyć wnętrza tej budowli, ale nigdy nie było jej to dane. Weszła [...]
2007-07-01 » Panie Boże, strzeż mnie od moich przyjaciół, bo z nieprzyjaciółmi sam sobie poradzę. Przysłowie indyjskie Weszła na werandę i zadzwoniła. Jej długie, czarne włosy były splecione w warkocz; niebieskie oczy śmiały się. "Nareszcie piątek! -Pomyślała, oczekując na otwarcie drzwi. Zadzwoniła jeszcze raz. "Niemożliwe, żeby go nie było... Umówiliśmy się". Drzwi uchyliły się [...]
2007-07-01 » Wysoki mężczyzna o czarnych włosach sięgających do ramion miał skute łancuchem nadgarstki. Wisiał w ciemnym i wilgotnym lochu. Jego stopy dotykały kałuży. Miał na sobie białą koszulę i czarne spodnie. Usłyszał zgrzyt drzwi. Do środka weszła wysoka kobieta o jasnych i długich włosach. Ubrana była w białą suknię. Podeszła [...]
Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog
Multilingual Blogs
