2008-01-08 » ..ale on przed siebie szedł i tak..
..szedł za słonkiem tam, gdzie zachodziło..
Tam było ciemno. To był park, drzewa czarne. Liście czarne. Ziemia. Ławki. Brama. Tam, wśród traw - zabawki - takie żołnierzyki srebrne. One jedne. Mojego brata. Byłam bardzo niezadowolona że ona porozsypywała.
..ale on i tak przed siebie szedł..
..a on [...]