
NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|pl|tr|
2008-09-27 » Wreszcie. Zakończenie nadeszło parę dni temu. Może nawet nie zakończenie, może nowy początek, całkiem innego życia. Lubię sobie czasem pomarzyć. Wiara w lepsze jutro, wiara w to, że kolejny dzień będzie mniej parszywy niż ten poprzedni. Że ci wszyscy beznadziejni ludzie będą mniej beznadziejni tego kolejnego dnia. To wszystko się sprowadza chyba do [...]
2008-08-04 » - Co Ty widzisz? - Widzę dziewczę w długiej sukni przykrywającej stopy. Ona siedzi. Nawet gdyby stała, to pewnie tych stóp nie byłoby widać. Spod tej sukni. Jest jasna, błękitna, niezapominajkowa, bławatkowa, jakaś taka właśnie. Ma smutne oczy i smukłe palce. I długie jasne proste włosy. Dziewcze o smutnych oczach trąca struny. [...]
2008-07-28 » Pracujemy nad formą. Ja przeżyłam załamanie. On przeżył załamanie. No i walka. I refleksja: trzeba było chodzić na te treningi,no. Dwa razy weszliśmy na baranią górę podczas kiedy za trzecim stało się to naprawdę. Żal mi było nie zbierać tych wszystkich prawdziwków po drodze, no ale cóż, obijałby się po nogach, a w plecaku [...]
2008-06-18 » -I przyszedł. Pewnie czegoś szuka. -Zniżasz głos do szeptu. -To nie zależy ode mnie. Wierz mi, to może być Jeremiasz. -Jeremiasz? to on jeszcze tupta po świecie? -Zaginął dawno temu,wiesz. -Wiem. -A jeśli to my właśnie dostąpiliśmy zaszczytu znalezienia go? Możemy mówić o tym światu, nie wygląda, jakby miał coś przeciw. -A jak poznałeś w ogóle, że [...]
2008-03-18 » ... i jeszcze to, że byłam w Czechach, żeby zobaczyć zamki. Idąc leśną dróżką w pewnym momencie podniosłam wzrok wcześniej wbity w ziemię pod stopami. Był biało-niebieski.. Poszłam potem do następnego i oglądałam flagi. Czy tam proporce. Wszystkie miały rycerza na koniu (z dziwnie ułożoną, jakby kokieteryjnie, nogą [zakończoną zgrabnym kopytem]) [...]
2008-01-28 » Nadszedł czas. By powiedzieć. Że. Chomiki nie powinny ćwiczyć jogi. Takiego jednego kiedyś widziałam. Stał na czubkach pazurków wszystkich swoich czterech łapek. Trochę mu przeszkadzałam, ale szybko wracał do przerwanej czynności. Skupiał się. Wokół niego gromadziła się energia - sprzęt muzyczny leżący obok iskrzył, był bliski pójściu z dymem. Z laptopem działo się to samo. W sumie nie [...]
2007-12-17 » Ktoś kiedyś powiedział, że zdanie na tematy poruszane w rozmowie z innymi ludźmi ma zależne od tego, z kim rozmawia. I że ludzie mają do niego o to żal. I że mówią o nim pod nosem: "ty zły człowieku.. co to ma znaczyć? Jak tak można.. zawiedliśmy się.. nie ma już komu [...]
2007-12-12 » Chodziłam sobie po mieście. Było słońce, ładne alejki, trawniki. A właściwie ..to uciekałam. Nic te próby jednak nie dawały. Co chwilę słyszałam głos, starałam się odwrócić głowę, nie otwierać oczu wyobraźni, odejść, uciec, nie widzieć, nie słyszeć, nie czuć. Właściciel głosu ..zapewne bardzo był tym rozbawiony. Jakiś człowiek miał pecha, i też natknął się [...]
2007-11-29 » -A wiesz, że ja mogę Cię teraz zabić? -Baterią? -Tak. I widzę jak wkłada baterię do lufy pistoletu. Nie da się jej włożyć do końca. W momencie naciśnięcia spustu ciśnienie jest na tyle duże, że ona zostaje ze sporą prędkością wypchnięta. Odwracam się tyłem, żeby nie widzieć, kiedy wystrzeli, ale i tak obawiam się, [...]
2007-11-22 » -czy jak się widzi dużo listonosz -y -ów to się też ma szczęście ? -chodziłam po jakiejś farbie, bo miałam fioletowe stopy. -i widziałam koty. takie szare, ze zmrużonymi oczyma. przyglądały się, leniwe i rozespane. -koronkowe były serwetki na drewnianych stolikach, w ogóle, knajpa jak w domu, na łóżku ktoś spał, a reszta [...]
2007-11-20 » -Wiesz, która jest godzina? -Nie. -Twoja ostatnia. -?.. Co..? Ej, sorry. Nie mogę. Nie wyrobię się. Nie zdążę, no. Wiesz jak jest.. Muszę jeszcze wyprasować obrus, wstawić pranie, pozmywać, wynieść śmieci, dokończyć oglądać serial bo wczoraj nie było czasu, przesadzić kwiatki, kupić drożdże, iść na rockotekę, nauczyć się ruskiego, naszyć naszywkę, potrenować karate, nauczyć się robić pompki, wypić za Anioły Stróże, skończyć studia, znaleźć pracę, podlać kwiatki, pojechać na wieś [...]
2007-11-04 » Dobrze, że czasem prowadzący zajęcia na uczelni starają się urozmaicić nieco.. albo może zobrazować dokładniej niż na zdjęciach, pozwolić dotknąć tego, co jest głównym tematem. Mieliśmy z jakąś blondyną, młodą, całą na czarno ubraną. Wszyscy otoczyli ją zwartym kołem. Nie było nikogo, kto się nie interesował. Zresztą nie było nas na szczęście tak [...]
2007-10-24 » Znowu wiało w oczy. Piach wciskał się do ust jakby szukając tam lepszej przyszłości. A takiej nie miał szans tu znaleźć. Było nas pięcioro. Ciężkie buty, słone krople na twarzach. I słońce. TO ukochane słońce. Którego nienawidziłam. Weszliśmy w końcu do domu. Drewniany, bez zbędnych sprzętów. Nie wiem czy było tam coś więcej niż stół [...]
2007-10-21 » Tak to się zaczyna. Pył. Hałas. Dużo krzyku. Niepewność. Co za. Drzwiami. Na jak długo zostaną otwarte. czy warto było otwierać.Czy nie powinno się było odwrócić i zastanowić, czy czasem nie lepiej uratować kogoś inaczej. Niż siebie. Nanomateriały opanowywują świat. Są jak moje myszy. Co też knują, ale wybaczam im, bo się do mnie uśmiechają. I [...]
Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog
Multilingual Blogs
