2008-09-28 » Ah, adrenalina. Gorąco rozlało się po żyłach, uwielbiam to uczucie..
Zwolniłam trochę kroku, zamyślając się - świat mi świadkiem! - nad tym, cóż czynić w kolejności dalszej.
Było parę opcji, jak zawsze. Pytanie tylko, którą wybrać. Broń ciążyła za paskiem (fajnie to brzmi, generalnie była lekka, ale dobrze mi się myślało [...]
2008-01-15 » nie chce mi się za bardzo myśleć, bo głowę mam nabitą elektronami wtórnymi i wstecznie rozproszonymi, w nocy znowu byłam w kirgistanie, koty mnie śledziły, wczoraj wyprałam swój brudny mózk (
2008-01-07 » Siedział na niewysokim pagórku. Nieruchomy. Wzrok przed siebie.
Wokół sam piasek, niebo.
I on.
On..
Wiatr zatarł już jego ślady.
Można by pomyśleć, że jest człowiekiem znikąd.
Słońce paliło. Zajmowało prawie całe niebo.
Gorące. Piękne. Złote. Wielkie. Silne. Paraliżujące.
Cicho.
Tylko szepty duchów pustyni.
I zawodzenie.
Nie, jednak się gdzieś patrzył.
Patrzył się..
Pustynia postanowiła zdradzić tajemnicę.
Patrzył się.
Chociaż.. co to za tajemnica, którą [...]