Logo NireBlog

NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|pl|tr|

Nowy blog NireblogAdministracja strony

Nie pamiętasz hasła?

Tag » Blog: "wing" » Tag: "sobie"

-a czemuż nie pijasz kawy, panienko ?

2008-09-28 » Ah, adrenalina. Gorąco rozlało się po żyłach, uwielbiam to uczucie.. Zwolniłam trochę kroku, zamyślając się - świat mi świadkiem! - nad tym, cóż czynić w kolejności dalszej. Było parę opcji, jak zawsze. Pytanie tylko, którą wybrać. Broń ciążyła za paskiem (fajnie to brzmi, generalnie była lekka, ale dobrze mi się myślało [...]

w moim domu lustra są małomówne.

2008-09-27 » Wreszcie. Zakończenie nadeszło parę dni temu. Może nawet nie zakończenie, może nowy początek, całkiem innego życia. Lubię sobie czasem pomarzyć. Wiara w lepsze jutro, wiara w to, że kolejny dzień będzie mniej parszywy niż ten poprzedni. Że ci wszyscy beznadziejni ludzie będą mniej beznadziejni tego kolejnego dnia. To wszystko się sprowadza chyba do [...]

sprawozdanije.

2008-07-28 » Pracujemy nad formą. Ja przeżyłam załamanie. On przeżył załamanie. No i walka. I refleksja: trzeba było chodzić na te treningi,no. Dwa razy weszliśmy na baranią górę podczas kiedy za trzecim stało się to naprawdę. Żal mi było nie zbierać tych wszystkich prawdziwków po drodze, no ale cóż, obijałby się po nogach, a w plecaku [...]

-somebody put sth in my drink.

2008-06-10 » .. i byłam caaała taka. Cała taka pływająca. I myślami zupełnie gdzieś indziej. Dlatego pewnie się dobrze szło, mimo mgły i szarówki. I chłodu. Ale ciepłe bluzy chłód odpędzały. Skoro miał mapę to miał. I opowiadał o niej, a ja tak słuchałam, caaała taka. Cała taka trochę w innym miejscu, bo [...]

trskwk & bły bz

2008-06-04 » Wczoraj, zanim w nocy zaczęło padać duszno było i parno przez cały dzień. Wczoraj było dużo westchnień. Na szczęście myśli nie za wesołe dziewczyny na chwilę odsunęło napotkanie krzaka białego bzu i zachwyty jej przyjaciółek - chciały zrobić bzowe naleśniki o cudownym aromacie. A ona zamiast skupiać się na złym losie i na [...]

"ostatni toast.. milczy się!!"

2008-03-19 » Niedawno padało. Wiatr niezdarnie głaszcze po szyi. Ma takie mroźne dłonie.. Zdjęłam pajęczyny z włosów. Co za niewyobrażalna ulga.. Było ich na początku dziewięciu. Niczym bracia, chociaż ciężkie to zadanie - być dla kogoś. Czasem śpiewali przy ognisku, czasem siedzieli posępni. Kiedy zdarzało im się zapomnieć i pić do upadłego w karczmie wino, obiecywali [...]

knight's story.

2008-03-18 » ... i jeszcze to, że byłam w Czechach, żeby zobaczyć zamki. Idąc leśną dróżką w pewnym momencie podniosłam wzrok wcześniej wbity w ziemię pod stopami. Był biało-niebieski.. Poszłam potem do następnego i oglądałam flagi. Czy tam proporce. Wszystkie miały rycerza na koniu (z dziwnie ułożoną, jakby kokieteryjnie, nogą [zakończoną zgrabnym kopytem]) [...]

-come on everybody! co -co -come on Everybody!! let's twist again..

2008-01-12 » "pal świece, żeby umysł był czysty." Za jakimś pagórkiem (one zawsze się znajdą, nawet w najmniej spodziewanych okolicznościach), rzeczką nie za głęboką ni szeroką był domek. W domku mieszkała dziewczyna. Miała kota. W glinianym garnku kisiła kapustę. Co tydzień za domem paliła ognisko - dobry sposób na pozbycie się liści - to jesienią. [...]

Złe to miasto,w którym nie ma psów..

2007-12-12 » Chodziłam sobie po mieście. Było słońce, ładne alejki, trawniki. A właściwie ..to uciekałam. Nic te próby jednak nie dawały. Co chwilę słyszałam głos, starałam się odwrócić głowę, nie otwierać oczu wyobraźni, odejść, uciec, nie widzieć, nie słyszeć, nie czuć. Właściciel głosu ..zapewne bardzo był tym rozbawiony. Jakiś człowiek miał pecha, i też natknął się [...]

Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog Multilingual Blogs