
NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|de|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|zh|cs|hr|ja|ko|pl|sk|sl|sr|tr|
2008-07-28 » Pracujemy nad formą. Ja przeżyłam załamanie. On przeżył załamanie. No i walka. I refleksja: trzeba było chodzić na te treningi,no. Dwa razy weszliśmy na baranią górę podczas kiedy za trzecim stało się to naprawdę. Żal mi było nie zbierać tych wszystkich prawdziwków po drodze, no ale cóż, obijałby się po nogach, a w plecaku [...]
2008-06-10 » .. i byłam caaała taka. Cała taka pływająca. I myślami zupełnie gdzieś indziej. Dlatego pewnie się dobrze szło, mimo mgły i szarówki. I chłodu. Ale ciepłe bluzy chłód odpędzały. Skoro miał mapę to miał. I opowiadał o niej, a ja tak słuchałam, caaała taka. Cała taka trochę w innym miejscu, bo [...]
2008-05-08 » Dosyć dziwna grupa. Ja - jeszcze roztrzęsiona i pełna obaw o moje myszy. Ona .. i inni, jeszcze dziwniejsi albo równie dziwni co my. A ona.. o niej tak w sumie niewiele wiem. Ubiera się w fiolety bądź czernie, trudno rozróżnić, półmrok jest jej ulubioną porą dnia.I te woalki które ma na sobie zawsze, [...]
2008-04-08 » Była sobie raz jedna dziewczyna. Nawet nie za bardzo pamiętam, jak wyglądała. Chyba miała granatową kurtkę. Miała sobie raz taki problem owa dziewczyna. Nikt jej nie wierzył w to, co mówiła. A mówiła ludziom, że się odtworzyła. Stała się na nowo. To już chyba był trzeci raz. Że za każdym razem ginęła w ogniu. Że [...]
2008-03-19 » Niedawno padało. Wiatr niezdarnie głaszcze po szyi. Ma takie mroźne dłonie.. Zdjęłam pajęczyny z włosów. Co za niewyobrażalna ulga.. Było ich na początku dziewięciu. Niczym bracia, chociaż ciężkie to zadanie - być dla kogoś. Czasem śpiewali przy ognisku, czasem siedzieli posępni. Kiedy zdarzało im się zapomnieć i pić do upadłego w karczmie wino, obiecywali [...]
2008-01-12 » "pal świece, żeby umysł był czysty." Za jakimś pagórkiem (one zawsze się znajdą, nawet w najmniej spodziewanych okolicznościach), rzeczką nie za głęboką ni szeroką był domek. W domku mieszkała dziewczyna. Miała kota. W glinianym garnku kisiła kapustę. Co tydzień za domem paliła ognisko - dobry sposób na pozbycie się liści - to jesienią. [...]
2007-12-23 » ..koty tak bezczelnie przychodzą domagać się pieszczot..
2007-12-17 » Ktoś kiedyś powiedział, że zdanie na tematy poruszane w rozmowie z innymi ludźmi ma zależne od tego, z kim rozmawia. I że ludzie mają do niego o to żal. I że mówią o nim pod nosem: "ty zły człowieku.. co to ma znaczyć? Jak tak można.. zawiedliśmy się.. nie ma już komu [...]
2007-12-12 » Chodziłam sobie po mieście. Było słońce, ładne alejki, trawniki. A właściwie ..to uciekałam. Nic te próby jednak nie dawały. Co chwilę słyszałam głos, starałam się odwrócić głowę, nie otwierać oczu wyobraźni, odejść, uciec, nie widzieć, nie słyszeć, nie czuć. Właściciel głosu ..zapewne bardzo był tym rozbawiony. Jakiś człowiek miał pecha, i też natknął się [...]
2007-12-04 » Śniło mi się. Jednocześnie się nie śniąc. I szłam pośród tego, odgarniając pajęczyny, dmuchając na kurz. ..próbowałam sobie z niego wróżyć. Suche liście pod stopami krzyczały, że wcale nie umarły. Że tylko tak wyglądają.. nijako. Suche gałęzie nie wiedzieć czemu zebrane na stos.. poszłam sprawdzić, czy nie ma czegoś pod nimi. Dla mnie. Znalazłam wstążkę. Bławatkową. [...]
2007-11-29 » -A wiesz, że ja mogę Cię teraz zabić? -Baterią? -Tak. I widzę jak wkłada baterię do lufy pistoletu. Nie da się jej włożyć do końca. W momencie naciśnięcia spustu ciśnienie jest na tyle duże, że ona zostaje ze sporą prędkością wypchnięta. Odwracam się tyłem, żeby nie widzieć, kiedy wystrzeli, ale i tak obawiam się, [...]
2007-11-17 » Znowu rozchodziło się o coś ważnego.Zresztą, zawsze tak przecież jest. Coś, czego jeśli się nie przypilnuje, to świat się zawali. ...Coś, co jeśli pozostanie zostawione samemu sobie - zepsuje wszystko, wybuchną najważniejsze miasta, zginą ludzie, zabraknie jedzenia, zatrują się rzeki, zniszczy powietrze, przyjadą jeźdzcy, nastanie zaraza, zaleje powódź, ktoś kto nie powinien [...]
2007-11-15 » Oni też gonią przyszłość. To co było na prezentacji było parę kroków za nimi. Też jest mikroskop skaningowy. Też jest. Tak, też jest. Tak, jest. ale Z turbomolekularną pompką. Teraz chłodzenie to nie problem.
2007-11-03 » Świeczki drżały na wietrze. Co chwila pochylałam się, by je ponownie zapalić. Rękawy nurzały się w wosku, palił się materiał od płomieni innych świec. Ale to było dobre. Póki się paliły, było dobre. Przy nich wiatr nie był tak zimny, dom tak daleko, ciemność taka straszna, noc taka długa, i głód taki dokuczliwy. Ludzie [...]
2007-10-27 » "On tu był Wielka woda Tryska źródło Jakby boskie Stukot kopyt Trzepot skrzydeł Boski rumak, boski żeglarz Był tu boski Pegaz! " Kładliśmy się spać, wstawaliśmy. Życie się toczyło. W ciągłym chaosie, ale nie da się w dzisiejszych czasach zaznać za wiele spokoju. Była muzyka. Można było zamknąć oczy. I poczuć się normalnie.. "On ma moc Spod kopyta Tryska źródło My dziękujmy Za jeziora Oceany Boski rumak, [...]
2007-10-24 » Znowu wiało w oczy. Piach wciskał się do ust jakby szukając tam lepszej przyszłości. A takiej nie miał szans tu znaleźć. Było nas pięcioro. Ciężkie buty, słone krople na twarzach. I słońce. TO ukochane słońce. Którego nienawidziłam. Weszliśmy w końcu do domu. Drewniany, bez zbędnych sprzętów. Nie wiem czy było tam coś więcej niż stół [...]
2007-10-21 » Tak to się zaczyna. Pył. Hałas. Dużo krzyku. Niepewność. Co za. Drzwiami. Na jak długo zostaną otwarte. czy warto było otwierać.Czy nie powinno się było odwrócić i zastanowić, czy czasem nie lepiej uratować kogoś inaczej. Niż siebie. Nanomateriały opanowywują świat. Są jak moje myszy. Co też knują, ale wybaczam im, bo się do mnie uśmiechają. I [...]
Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog
Multilingual Blogs


Nowy blog Nireblog