
NireBlog inne języki: ar|ast|br|ca|cy|en|es|eu|gl|oc|pt|pt_br|ru|pl|tr|
2008-09-28 » Ah, adrenalina. Gorąco rozlało się po żyłach, uwielbiam to uczucie.. Zwolniłam trochę kroku, zamyślając się - świat mi świadkiem! - nad tym, cóż czynić w kolejności dalszej. Było parę opcji, jak zawsze. Pytanie tylko, którą wybrać. Broń ciążyła za paskiem (fajnie to brzmi, generalnie była lekka, ale dobrze mi się myślało [...]
2008-09-03 » Zawsze powinno tak być. Zawsze być TU i TERAZ. Poświęcać swoją uwagę każdej chwili. I nie żałować, że przemija. Tak cudownie się wtedy człowiek czuje. Po powrocie ze sklepu usłyszeliśmy tylko: wiecie już? No pewnie. Zawsze wiemy wszystko i zawsze jesteśmy zorientowani - to dzięki niezastąpionej umiejętności czytania w myślach ludzi wokół. Na początku oczywiście powiedziałam: nie. Ale [...]
2008-06-16 » Niemożliwe jest, jak tak trzęsie strasznie, raz jest się na dole raz na górze. Zresztą, nawet nie da się określić w którym momencie gdzie dokładnie jest ta góra, bo zanim się udaje coś połapać, stan rzeczy się zmienia.. Zatem w sumie wydaje się ciągle że jest się jakoś tak pośrednio [...]
2008-05-08 » Dosyć dziwna grupa. Ja - jeszcze roztrzęsiona i pełna obaw o moje myszy. Ona .. i inni, jeszcze dziwniejsi albo równie dziwni co my. A ona.. o niej tak w sumie niewiele wiem. Ubiera się w fiolety bądź czernie, trudno rozróżnić, półmrok jest jej ulubioną porą dnia.I te woalki które ma na sobie zawsze, [...]
2008-04-28 » O alternatywnych osobowościach wypowiedzi 4. Jedna jest złotym zegarkiem. Takim ostrożnym. Czyli cicho tykającym, ale dyskretnym, nie za dużym, jak się go otworzy -szczerzy w uśmiechu parodii wskazówki. Wiecznie się stresuje, ze się spóźni, dlatego ciągle spieszy. A następna ? jest jakimś wędrowcem o zakurzonych butach, w słomkowym kapeluszu, poszarpanych spodniach. Znaczy [...]
2008-04-08 » Była sobie raz jedna dziewczyna. Nawet nie za bardzo pamiętam, jak wyglądała. Chyba miała granatową kurtkę. Miała sobie raz taki problem owa dziewczyna. Nikt jej nie wierzył w to, co mówiła. A mówiła ludziom, że się odtworzyła. Stała się na nowo. To już chyba był trzeci raz. Że za każdym razem ginęła w ogniu. Że [...]
2008-01-15 » nie chce mi się za bardzo myśleć, bo głowę mam nabitą elektronami wtórnymi i wstecznie rozproszonymi, w nocy znowu byłam w kirgistanie, koty mnie śledziły, wczoraj wyprałam swój brudny mózk (
2008-01-12 » "pal świece, żeby umysł był czysty." Za jakimś pagórkiem (one zawsze się znajdą, nawet w najmniej spodziewanych okolicznościach), rzeczką nie za głęboką ni szeroką był domek. W domku mieszkała dziewczyna. Miała kota. W glinianym garnku kisiła kapustę. Co tydzień za domem paliła ognisko - dobry sposób na pozbycie się liści - to jesienią. [...]
2007-12-04 » Śniło mi się. Jednocześnie się nie śniąc. I szłam pośród tego, odgarniając pajęczyny, dmuchając na kurz. ..próbowałam sobie z niego wróżyć. Suche liście pod stopami krzyczały, że wcale nie umarły. Że tylko tak wyglądają.. nijako. Suche gałęzie nie wiedzieć czemu zebrane na stos.. poszłam sprawdzić, czy nie ma czegoś pod nimi. Dla mnie. Znalazłam wstążkę. Bławatkową. [...]
2007-11-19 » "Do you really think she can love more than me, do you really, really think so" To był taki dzień, jeden z tych dni kiedy sporo osób myśli tak samo. Tak samo robi i w tym samym znajduje przyjemność. Gwarna i mocno zadymiona knajpa to jest to, co daje czasem człowiekowi potrzebne [...]
Skontaktuj się z nami | Kim jesteśmy | Nireblog Planet
NireBlog
Multilingual Blogs
